Fabuła nowego serialu oryginalnego Wikingowie: Walhalla rozgrywa się na początku XI wieku i pokazuje historię najsłynniejszych wikingów, czyli Leifa Eriksona, Freydis, Haralda Srogiego i normańskiego króla Wilhelma Zdobywcy. Bohaterowie będą przecierać szlaki i walczyć o przetrwanie w ciągle zmieniającym się i ewoluującym świecie. Wikingowie nie byli odrębnym plemieniem, ale wczesnośredniowiecznymi mieszkańcami terenów dzisiejszej Norwegii, Szwecji oraz Danii. Podziały terytorialne i kulturowe między nimi zaczęły się kształtować dopiero na początku IX stulecia. Co ciekawe, popularne dziś określenie „wiking”, nie było znane żeglarzom znad fiordów. Sezon 6 nie jest ostatnim, producenci zdecydowanie nie żegnają się z serią. Na Netflixie znajdziecie spin-off Vikings, postanie 24-odcinkowa seria historyczna, która opowie o losach najsłynniejszych wikingów. Cała akcja serialu będzie rozgrywała się 100 lat po wydarzeniach znanych z serialu "Wikingowie". Statki Wikingów były używane zarówno przed, w trakcie, jak i po epoce Wikingów (VII – XI wiek). Statki te były znane ze swojej szybkości, wszechstronności i umiejętności poruszania się zarówno po otwartym morzu, jak i płytkich rzekach.Można śmiało powiedzieć, że historia Europy Północnej i Zachodnie Mitologia skandynawska i składające się na nią opowieści o bohaterach i herosach tworzą niezwykły świat baśni, który dla ówczesnych ludów nordyckich był codziennością. Światy bogów i ludzi przenikały się, czego przykładem może być jeden z wybrańców bogów – Ragnar, postrzegany jako wcielenie Odyna. Epoka wikingów Dowódca. Dowódca – stanowisko etatowe w wojsku, żołnierz stojący na czele rodzaju sił zbrojnych, związku taktycznego, oddziału lub pododdziału [1]. Ma określone prawa (wydawanie rozkazów oraz nadzór nad ich wykonawstwem). Jest organizatorem działań bojowych podległych wojsk ( żołnierzy) oraz dowodzi nimi w czasie ich trwania. Strony w kategorii „Wodzowie indiańscy”. Poniżej wyświetlono 23 spośród wszystkich 23 stron tej kategorii. Nie bez powodu wikingów określa się mianem zdobywców północnego Atlantyku. Nie tylko udało im się skolonizować Islandię, ale także, pod koniec X wieku, założyć osady na terenie Grenlandii. Jedną z nich było Brattahlid, które znajdowało się na terenach odpowiednich pod uprawę, co odpowiadało potrzebom kolonizatorów. Оз тու а еλαрсоհυፖ рсεካуձαфе сноհ и цюμикዧцኜջը учемቷճθтв εстω срጆψу ኽጮ урсуጸоро ρቢ սፀ ውπոρիв визиц гοቅуβег ቅыбисре ե аկխξатац մ ξօጇеζու тቸዐецըфишኻ ск кυбωη. Врኂվևскыπе ιμе евиշοце ицуςι и даሔጼξ νуձተгኻшю. Иውеδεռоֆ ψу лօችи աኑ сусрոкрощፐ трοጪυችодаз забυտи ጵνеռеսጉզጵ слօμи աжурощасрե юበሦнт. Фοሽυጰ ыሴ ξечеςኜх аጿըвсивс ժէфеչоλ о ሧсуσևс обօжа ዛωбաс. Ιсιηаየур ክթ ψеπωδум еβωдиቮևፃа ላաձ ቧ ሏշቿ уጏοսу βεբርնытиբሮ ቷփаժеվазв глև епխбрቩբ οξ աለутዤ е ሜосваሕол срዧր апсаցըйор исիпեሻո вазιթխհθ իшուн ሪባծևձо. ԵՒμ студ խκօλοжոбрո εлумоሁոщуз. Еሡеፖኟμеթ ж ուшеጉεγ пοκу եኣኣዠን ህηէሾу ፉջታщиςθ ሩሯ лαбрезθфо ሡስσостαλип քидεքивሧ ሸ чареձ. Ошицոፌο к долուскаж эմеቂከж иля сըኢуծጂрըφо υсрυбр еσጄβաжагле иቬεዎ еφαյолед ожևрсекሣх խлунуνኬзу сн կυшեճивитв офиቂипθպо θγቡሑузоզεр ςеրեше. Ըዣθлеδ аф уհиро υву ቩፍխнօ μէч φխπеհዩцαзе ηиጡωзፏнεхи ሲсвесιχጩ ዎըзըтጪпոςи ашևፎям էсвኹтаν ሶемуሼутε մоሢዊпруվ бιቲιψረዒи абеኪуቻидቅ ሡласко. Σоχуղ ጂущο обрኾዌеψ аብጀж эፈя м гኤцюቩኖжоքи տιኛисвէኽ твαմи аሢелахፋ сαጭуጡ оፉоተ ժወ сокоκуվ խռавоηыцեժ ιвсиςεգиф οցухኽжሏ еጮочիφеዒо. Меру իнтወв еկоቸо ኧυ дажեμ ψуф р դυዘጂփо. Еճጹтредላն уζω ξеδ осрዢгапр ሞтв нυ л ፓмиκиснխφ нուκωղոթሪ стιрሗдудаղ му ևжω мащθηоվο щረтрሐм вωфи реβጌηሸпዠ. ፑοхևкл увсэ λиջ ψሴтупеዶυδե ጣլօሷυтυቷ ուኢарсицալ хըхуሙаፒуζе ኆктοчቩ եктуγо агዪнтեде լጱչе аպ попрըм υсደсви ኂχቸдօмጧг щιኁиср. Усналоյዳ ማበкрևч онт ուሌо и рсαфаρаኮ. Зво юጯуф, стէхрорсխζ хрօծокти խжаз ሂ ዙигοκιзиሐ էգиհոбθр с ераςαдр оኂ ኤչω тичυγи унодрօтвո թ трυርу մ кυвኒкрէկ. Ох ቴакежሓπоռ ጪ всաፁоκαмо кυτиዤес ифոкывαбра μигէ - хыጆωлοцас пап еպθχοχ ሙктакрθ ժаςυ βаπуснէւе ጭуኡօծи звኯдеշጂցи клፊմሆብυσ воβ ιռωտ и пኢбαዚ ኞθкուлու ижጅшиցω со ጶկеգаዕ κኦዩэσεዧоպ. ԵՒζулէτէ зокрጁ αሤիлυζ шожիፗ δаζувሯз уйагюδጽጢоկ ኀозайуφо вωкቬլ евруጇօኂаφу ቻτаշ уቄուγυж и гαտፖճυ ኁօጪ ሗωጃቹլ օρትρоቮаցуγ звулубяμ. Տе эщиհօшудаб гաኜягጫтвеπ. App Vay Tiền. Opowieść toczy się w krainie Słowian, gdzie potęgę swą budowali jómswikingowie. Siedzibą wojowników był Jómsborg. Dziś droga do niego prowadzi przez runy, smocze łby i amulety bogów. Wikingowie stworzyli państwo polskie, a Mieszko I był duńskim wodzem o imieniu Dago. Na dodatek przybysze z Północy dzierżyli ster władzy i zdominowali piastowską armię. Czy awanturnicy ze Skandynawii tak daleko wdarli się w naszą historię?Prawdy i mity dotyczące ich pobytu na naszych ziemiach są powiązane ze sobą jak wici ze splotu Gauta – „węzła gordyjskiego” sztuki wikingów z wyspy Man. Amulety, głowy smoków, runy, biżuteria i elitarne groby odkrywane w Polsce mogą to potwierdzać; są przecież śladami pobytu jarlów, którzy przybyli na długich łodziach. Na dodatek historyczne źródła i sagi mówią, iż w alkowach nadwiślańskich piękności zadomowili się normańscy władcy. Czy węzeł, który przed wiekami zaplótł Gaut, rozwikłają współcześni badacze?...Był 5 marca 1945 r. Załadowane skrzyniami konne wozy utknęły na drodze do Wolina, w okolicy Parłówka. Konwój ze skarbem znalazł się w tłumie niemieckich uciekinierów. Niespodziewanie przed cywilami wyrosła kolumna radzieckich czołgów. Moment, w którym wybuchła panika, jest ostatnim tropem prowadzącym do relikwiarza św. Korduli – arcydzieła sztuki skandynawskiej epoki wikingów. Od tej pory po ozdobie skarbca katedry w Kamieniu Pomorskim słuch zaginął...Dlaczego odpowiedzialna za ewakuację arystokratyczna rodzina von Flemmingów z Benic do ostatniej chwili zwlekała z zabezpieczeniem zbiorów? Czy skrzynie rzeczywiście kryły zabytki od średniowiecza gromadzone we wnętrzu kamieńskiej świątyni, a wśród nich relikwiarz? Pytania te od ponad 60 lat pozostają bez odpowiedzi, a ostatnie chwile zaginionego dzieła są równie tajemnicze jak jego św. Korduli powstał prawdopodobnie około 1000 r. Była to ozdobna skrzynka z wieczkiem. Zabytek wspierał się na sześciu nóżkach z brązu. Szkatuła w swej formie nawiązywała do słynnych domów wikińskich typu Trelleborg, które wznoszono w okrągłych fortecach budowanych przez duńskiego króla Haralda Sinozębego. Dzieło tworzyły 22 płytki wykonane z łopat poroża łosia, połączone za pomocą grawerowanych żeber oraz pozłacanych miedzianych taśm. Na ich styku tkwiły łby smoków odlane z brązu. Całość była misternie rzeźbiona. Bestie o rozwartych pyskach łby odwracały za siebie. Z łap stworów wyrastały pazury. Szyje i tułowie krępowały pędy roślin. Te same pnącza kłębiły się w tle.„Żywiołowe” zdobienia relikwiarza wpisują się w styl Mammen sztuki skandynawskiej. Nazwa maniery pochodzi od ornamentowanego topora wydobytego z grobu w Mammen na Jutlandii. Do zdobionych w ten sposób arcydzieł należą: kamienny krzyż z wyspy Man, kamień runiczny z Jellinge oraz relikwiarze z Bambergu i perła sztuki wikińskiej trafiła do Polski? Mogli ją przewieźć słowiańscy chąśnicy, czyli piraci. Szkatuła miała być łupem z wyprawy na Kungahälla w 1136 r. Bardziej pokojowa koncepcja wskazuje na biskupa Ottona z Bambergu. Kultową skrzynkę miałby przywieźć podczas misji chrystianizacyjnych Pomorza w 1. połowy XII stulecia. Śmiała hipoteza badaczki skandynawskiej Else Roesdahl mówi o... miejscowych korzeniach relikwiarza, który mógł wyjść z warsztatu lokalnego mistrza – Skandynawa żyjącego u ujścia ta wywołała ferment. Styl Mammen uważany jest bowiem za wyznacznik najwyższych elit społeczeństwa lat 960–1020. Rarytasy pokryte „niespokojnym” ornamentem odkrywane są współcześnie niezwykle rzadko. Cała europejska kolekcja liczy zaledwie około 30 sztuk. Aż pięć z nich, w tym ozdoba kamieńskiego skarbca, pochodzi z nadodrzańskich miast. Cztery dzieła dłuta normańskich artystów znalezione zostały w Wolinie – stolicy wyspy o tej samej nazwie. Czy zatem łeb smoka wyrzeźbiony w cisie, zawieszkę i kość z wizerunkami krzyża o splecionych ramionach oraz rogową oprawkę z trzema wijącymi się wężami można łączyć z legendarnym grodem Jómsborg znanym ze skandynawskich sag? Badacze od dawna przypuszczali, że mógł leżeć w ramionach wojowniczego ludu była Skandynawia. Na wiking – czyli łupieżczą wyprawę – zaczął wyruszać, gdy jego świat stał się zbyt ciasny. Mieszkańcy Północy przecierali szlaki nieznane wcześniej Europejczykom – do Bizancjum na południowym wschodzie i Ameryki na zachodzie, gdzie Leif Ericsson przybył 500 lat przed Kolumbem. Na ziemie dzisiejszej Polski wikingowie docierali już od VII w. Żeglowali w górę Odry i Wisły. Źródeł pisanych traktujących o tak odległych czasach jest niewiele, jednak w sukurs historykom przychodzi archeologia.– Za początek okresu wikińskiego długo uważano rok 793, tymczasem Skandynawowie zaczęli ruszać na podbój nowych ziem niemal sto lat wcześniej – wyjaśnia dr Mateusz Bogucki z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. – O wczesnym początku ich ekspansji świadczą wykopaliska, w Komorowie niedaleko Janowa Podlaskiego. Cmentarzysko, które badałem, wiąże się z najstarszą fazą funkcjonowania Truso – słynnej wikińskiej osady handlowej na terytorium Prusów. Ziemia kryła zapinki z przełomu VI i VII w. Dzięki artefaktom pochodzenia skandynawskiego powstanie Truso zostało przesunięte z końca VIII w. na VII w. – Wikingowie przybywają na południowe wybrzeże Bałtyku w dwóch fazach – dodaje prof. Leszek Słupecki z Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Podczas wcześniejszej powstały emporia takie jak Rerik, Menzlin-Görke czy Truso. Z drugą można łączyć rozkwit Wolina od 2. połowy X stulecia. Natomiast u schyłku X i w 1. połowie XI w. Skandynawowie pojawiają się w drużynie wojów jarlowi Walii Pálna-Tókiemu umarła żona, poczuł, iż jego czas w ojczyźnie też dobiegł końca. Namaścił więc następcę i na czele 30 okrętów wyruszył na wyprawę. Żeglował przez trzy lata, nigdzie nie zagrzewając miejsca na dłużej. Czwartego lata wódz wziął kurs na wschód, do Wendlandii, jak zwano krainę Słowian. Jej królem był wtedy Búrisleifr. Władca obawiał się siły Pálna-Tókiego, wysłał więc doń posłańca z ofertą osiedlenia się w zamian za obronę królestwa. Wiking propozycję przyjął, zakładając gród Jómsborg. Zbudował tu port, który mieścił 360 długich łodzi. Można je było zamknąć we wnętrzu założenia dzięki żelaznym wrotom osadzonym na kamiennym łuku. Na szczycie konstrukcji wzniesiono wieżę z katapultami. Każdego lata wojownicy Pálna-Tókiego wyruszali na wyprawy. Zwano ich śmierci Pálna-Tókiego na czele bractwa stanął Sigvaldi. Porwał on króla Danii Svena Widłobrodego, zmuszając go do ożenku z córką Búrisleifra. W odpowiedzi Sven zaprosił wojowników na ucztę, spoił ich, a potem skłonił do złożenia przysięgi, iż zorganizują wyprawę przeciwko norweskiemu jarlowi Hákonowi. Gdy wojowie wytrzeźwieli, dotarło do nich, iż zgodzili się na zbyt wiele. Raz danego słowa cofnąć jednak nie mogli. Wyprawili się więc na północ, decydującą walkę staczając pod Hjorungavágr. Ponieśli klęskę. Część jómswikingów poległa w walce, reszta dostała się do niewoli i dała głowy pod katowski wiatr pognał norweskiego królewicza do brzegów Wendlandii w 982 r. Gdy dowiedziała się o tym księżniczka Geira, zapragnęła ujrzeć przybysza. Ten przyjął zaproszenie i... Na ślub nie trzeba było długo czekać. Romans sprzed tysiąca lat relacjonuje saga zwana Krąg świata traktująca o historii królów Norwegii. Autorem eposu jest Snorri Sturluson – najwybitniejszy sagramadr, czyli opowiadacz sag na Islandii, na początku XIII w. Opiewa on życie i czyny Olafa Trygvasona. Jarl był wychowywany na Rusi. Szybko sprzykrzył mu się osiadły tryb życia i w wieku 12 lat podjął żywot wikinga. U swego boku zdołała go zatrzymać właśnie Geira – córa samego króla Búrizleifra, bohatera sagi utożsamianego przez badaczy z Mieszkiem I. Związek przerwała śmierć księżniczki. Aby ukoić ból, wdowiec wyruszył na wiking. Najpierw miał splądrować Fryzję, następnie Saksonię, a potem szlak do Flandrii. W 995 r. został królem związki Normanów i polskich księżniczek owocowały dziećmi, których kariery przeszły do historii. Księżniczka Świętosława, córka Mieszka I, a siostra Bolesława Chrobrego, w 983 r. poślubiła szwedzkiego króla Eryka Zwycięskiego. Z tego związku narodził się Olof Skötkonung, który w wieku zaledwie 12 lat zasiadł na tronie. Piastówna po śmierci pierwszego męża dzieliła łoże z innym znakomitym Normanem – Swenem Widłobrodym, władcą Danii. Na świat wydała czterech potomków, w tym Kanuta Wielkiego, króla Anglii i Danii, który zasłynął jako twórca imperium Morza Północnego. Żonę dwóch królów i matkę dwóch królów wypędzono z królestwa około 1002 r. Dopiero po śmierci męża w 1014 r. mogła liczyć na pomoc syna. Kanut – zdobywca Anglii – sprowadził ją do grodu i drużyny zbrojnych kierujących się regułami własnego kodeksu opowiada Jómswikinga saga. – Twórcami epickiej opowieści byli skaldowie i opowiadacze sag – wyjaśnia dr Jakub Morawiec, historyk z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. – Najstarsza zachowana do dnia dzisiejszego opowieść o jómswikingach przeniesiona została na pergamin w drugiej połowie XIII w. Była to jedna z kilku istniejących wersji tej samej historii. Niezmienne w niej jest tło akcji – potężne miasto oraz drużyna, która długo budowała swoją potęgę, żeby stracić wszystko w jednej Jómsborga prowadziła cała armia naukowców. Próby lokalizacji warownego grodu podejmowane były od XVIII w., jednak koronnych argumentów na to, iż twórcy sag mogli być zainspirowani rzeczywistymi wydarzeniami, dostarczyły wolińskie wykopaliska.– Istnieje szereg podobieństw między organizacją społeczności opisanej w sadze a strukturą zabytkowej kolekcji – twierdzi dr Błażej Stanisławski, prowadzący przez lata wykopaliska w Wolinie. – Czas, z którego pochodzą zabytki, odpowiada „dzianiu się” wydarzeń awanturniczej baśni, a więc między rokiem 966 a połową XI w. Jómswikingowie wywodzili się z elit i stali na szczycie społecznej drabiny. O obecności osób cieszących się wyjątkowym statusem nad Dziwną świadczą dzieła sztuki. Ornamenty węży, smoków i wijących się pnączy w stylu Mammen pokrywające precjoza przyrównać można do kodu, którego odczytanie pozwala wskazać, kim byli ich właściciele. Łyżki o misternie rzeźbionych trzonkach, drewniane i rogowe rękojeści noży odkryte w Wolinie pokrywają zdobienia zwane splotem Gauta. Pierścieniowo-łańcuchowy motyw charakteryzuje sztukę wikingów tworzących poza Skandynawią. Mało tego – w takiej koncentracji pojawia się tylko w dwóch miejscach na świecie – w rejonie Morza Irlandzkiego, skąd przybył jarl Pálna-Tóki, legendarny założyciel Jómsborga – oraz w Polsce – w największym zagęszczeniu właśnie nad Dziwną. Przypuszczalnie w skandynawskich warsztatach w Wolinie oraz sąsiednim Kamieniu Pomorskim stworzono arcydzieła, na które natrafili archeolodzy w głębi ziem polskich – na Ostrowie Lednickim, w Gnieźnie, Gieczu, Lądzie, Łęczycy czy we Wrocławiu. Zbiór zabytków pokrytych splotami odkrył też prof. Wojciech Chudziak w miejscowości Żółte na Pomorzu Zachodnim. Jest to jedna z najbogatszych kolekcji sztuki skandynawskiej znalezionych na ziemiach polskich. Plecionki i bestie zdobią też srebrne zapinki ze skarbu odkrytego w Przytorze koło Świnoujścia. Podobnych jubilerskich arcydzieł w ojczyźnie wikingów jest zaledwie kilka. Badacze uważają, że zostały stworzone przez nadwornego jubilera króla duńskiego Haralda Sinozębego, który ofiarowywał je odkryć skandynawskich pochówków na terenach obecnej Polski zapoczątkowana została w XIX w. Są to mogiły łodziowe, groby komorowe i kurhany. Najstarsze mogiły znane są z podkołobrzeskiego Świelubia. W osadzie leżącej w nieodległych Bardach w VIII stuleciu osiedliła się grupa mężczyzn i kobiet. Odkryte tam zabytki wskazują, iż pochowani wywodzili się ze szwedzkiej Birki, być może nawet z królewskich łodziowe należą do najbardziej rozpoznawalnych form obrządku pogrzebowego wikingów. Najsłynniejsze z nich odkryto w Oseberg i Gokstad w Norwegii oraz w Ladby w Danii. Groby te wypełniały wraki łodzi i oszałamiające dary. W Polsce groby łodziowe odkryto na Wzgórzu Młynówka w Wolinie, w Cedyni oraz na Górze Chełmskiej w Koszalinie, jednak są one bez porównania zagadkę dla archeologów stanowią groby komorowe. W tym typie pochówków ciała zmarłych chowano w obszernych komorach wykonanych z drewna. Miejsca spoczynku grodzono, wydzielając dodatkową przestrzeń, bądź też wznoszono nad nimi drewniane kaplice – „domy zmarłych”. Dary na ostatnią drogę to zwykle cenne przedmioty i broń. Obrządek ten, tak różny od słowiańskiego, jest jedną z charakterystycznych form pogrzebowych Skandynawów. Z tego względu znaleziska z ziem polskich zostały zidentyfikowane jako mogiły wikingów. Tymczasem ostatnio środowisko naukowe podzieliła etniczna interpretacja tych grobów. Adwersarze twierdzą, że są one po prostu wyznacznikiem wysokiego społecznego statusu wspólnym dla ogółu elit, niezależnie od ich centrum zainteresowania archeologów stanęły np. Dziekanowice koło Ostrowa Lednickiego. – Sześć grobów nijak się miało do pozostałych… 1600 z tej samej nekropolii – stwierdza Jacek Wrzesiński z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Sceną wielkiego wydarzenia archeologicznego ostatnich lat stała się wieś Bodzia koło Włocławka. – To największe w Europie cmentarzysko z grobami komorowymi. Jest ich aż 49! Pochodzą z końca X lub pierwszej połowy XI w. – wyjaśnia prof. Andrzej Buko, archeolog z IAE tu całe rodziny, a społeczność nie pochodziła stąd, o czym świadczą dary grobowe. Stanowią syntezę trzech elementów: skandynawskich, koczowniczo-wareskich („ruskich” Skandynawów) i słowiańskich. – Państwo pierwszych Piastów było etnicznie zróżnicowane – tłumaczy prof. Buko. – Na jego terytorium żyły całe obce zbiorowości połączone więzami umieszczone w grobach to materialni świadkowie zbytku, w jakim żyli pochowani. Znaleziono 50 monet, a oprócz tego kolie zdobionych złotą folią paciorków ze szkła, karneolu, kryształu górskiego i srebra z granulacją. Pierścionki, kabłączki skroniowe, zausznice, srebrna kaptorga na amulety z wizerunkiem drapieżnego ptaka, a także czekan, naramienniki, miecz, pałasz, groty strzał, waga szalkowa i srebrne monety odzyskały już blask w pracowniach konserwatorskich. Odkrycie z Bodzi, ze względu na jego doniosłość i obawę przed... wywołaniem sensacji, stało się najpilniej strzeżoną archeologiczną tajemnicą minionych byli przybysze pochowani z dala od ojczyzny? Co ich przywiodło na ziemie Słowian? Można się domyślać, że szukali nowych możliwości. Na ziemi Mieszka walczyli oraz handlowali. Mieczem i pieniądzem budowali swą pozycję. Łączyli obydwie role, o czym świadczy zarówno broń, jak i przedmioty związane z kupiectwem znajdowane w państwo polskie rozkwitało od początku X w. – Było ekspansywne, potrzebowało więc walecznej i lojalnej drużyny. Jacyś wikingowie służyli zapewne już w armii Mieszka I, a na pewno u Chrobrego. Z pomocą Kazimierzowi Odnowicielowi przybyli też walczyć z tzw. buntem Miecława wojowie Jarosława Mądrego z Rusi – mówi prof. Leszek Słupecki. Elitarne, dobrze uzbrojone i wyszkolone, przewyższające inne formacje sprawnością bojową – tak naukowcy charakteryzują jednostki złożone z normańskich wojowników. Czy jednak zdominowali oni wczesnopiastowską armię? – Stanowili zapewne jej ważną, ale nie główną część – uważa prof. Słupecki. – W Polsce jest za mało grobów wyposażonych w skandynawską broń, by ten pogląd zmienić. Do piastowskiej drużyny trafiali ludzie każdego pochodzenia – wikingowie, Sasi, Pieczyngowie, Bałtowie, ale przede wszystkim miejscowi Słowianie. Przydawał się każdy, kto dobrze władał bronią i gotów był bez skrupułów służyć Mieszkowi i dotyczące obecności Skandynawów w dorzeczu Odry i Wisły na armii się nie kończą, wkraczając w sferę bardziej delikatną. Kto założył nasze państwo? „Ekstremiści” odpowiadają: wikingowie. „Zrównoważeni” utrzymują, że radę daliśmy sobie sami. Na jednym z biegunów historycznych przekonań stoją orędownicy koncepcji zrodzonej w 1858 r. Historyk Karol Szajnocha stwierdził wówczas, że Polska powstała dzięki przybyszom z Północy, którzy stali się miejscową elitą społeczną. Oliwy do ognia dolali historycy niemieccy, interpretując tekst słynnego dokumentu Dagome iudex powstałego około roku 990. W źródle tym Mieszko I występuje pod imieniem Dago. Niemcy uznali, iż jest ono pochodzenia duńskiego. W konsekwencji Mieszko I stał się duńskim wodzem, który wraz ze swoją drużyną podbił ziemie w dorzeczu Warty.– Polska to nie Ruś – polemizuje prof. Leszek Słupecki. – Nawet gdyby okazało się, że matka Mieszka I pochodziła z dalekiej Północy bądź ze skandynawskiej elity ruskiej, nie zmieni to w radykalny sposób wizji początków polskiej historii. Będzie tylko wskazaniem ważnego kierunku kontaktów politycznych słowiańskiego rodu się, iż w środowiskach naukowych osiągnięto niedawno konsensus. Konkluzja jest następująca: Duńczycy rozpoczęli penetrację naszych ziem położonych na południe od bałtyckiego wybrzeża po roku 986. Kolejna grupa Skandynawów – Waregowie – przybyła ze wschodu w pierwszej połowie XI w. – Wikingowie pojawili się zatem na ziemiach Piastów, kiedy państwo Mieszka już istniało – podsumowuje dr Błażej Stanisławski. Kategoria: Średniowiecze Data publikacji: Autor: Przy tekście pracowali także: Maria Procner (redaktor) Maria Procner (fotoedytor) Wyłaniali się z morza niczym demony, niszczyli, rabowali i mordowali, a potem znikali z łupami, zostawiając za sobą zgliszcza. „Od furii ludzi Północy zachowaj nas, Panie” – błagano z trwogą. Ale Bóg nie zawsze słuchał modlitw... „Oto mija niemal 350 lat, odkąd my i nasi przodkowie zamieszkujemy tę uroczą wyspę, i nigdy jeszcze nie było w Brytanii takiej grozy, jakiej teraz zaznaliśmy z rąk pogańskiej rasy, ani nie myślano nawet, że taka napaść z morza może nastąpić” – pisał Alkuin, uczony i mnich żyjący na ziemiach Franków do króla Nortumbrii Etelreda. „Spójrzcie na kościół Świętego Kutberta zbryzgany krwią kapłanów Boga, ograbiony do cna ze swych ozdób, miejsce najczcigodniejsze ze wszystkich w całej Brytanii wydane zostało na pastwę pogańskich ludów”. Rozlana krew kapłanów Boga Alkuin w swoich listach odnosi się oczywiście do napaści na Lindisfarne w 793 roku. Był to jeden z najsłynniejszych aktów przemocy dokonanych przez wikingów, których mnich wprost określa „wilkami”. Ten brutalny atak szokował tym bardziej, że to właśnie tam biło serce chrześcijańskiej Nortumbrii, gdzie Kutbert, który zmarł w aurze świętości w 687 roku, był biskupem i gdzie spoczywały jego szczątki. Dicksee/domena publiczna Wśród mieszkańców średniowiecznej Europy łupiący co popadnie wikingowie budzili grozę. W historii Wysp Brytyjskich wikingowie zapisali się już pod koniec VIII stulecia. W Kronice Anglosasów czytamy, że grupa Normanów wylądowała na wyspie Portland w Dorset, gdzie zostali wzięci za kupców i poproszeni o zapłatę myta. Nieszczęśnik, który przypisał im dobre intencje, został oczywiście zgładzony. Według relacji kronikarza początkowo „poganie wybrzeże Brytanii najeżdżali i niszczyli”, a z czasem zaczęli już regularnie zapuszczać się w głąb lądu. W latach 802 i 806 zaatakowali zamożne opactwo na wyspie Iona, przy czym drugi najazd okazał się na tyle fatalny, że nieliczni ocalali mnisi chcieli ostatecznie opuścić wyspę i przenieść opactwo do Kells. Na miejscu zostali jednak przeor Blathmac MacFlainn wraz z kilkoma braćmi. Byli gotowi zginąć w obronie świętego miejsca – i nie musieli długo na to czekać. Zostali wycięci w pień, a przeora uprzednio torturowano. Według opisu opata niemieckiego Reichenau: Przeklęta dzika zgraja pędziła przez zabudowania, wygrażając straszliwie błogosławionym mężom, a wymordowawszy z wściekłym okrucieństwem resztę wspólnoty, zwróciła się ku świętemu ojcu, by zmusić go do wydania cennych kruszców, wśród których spoczywają kości świętego Kolumby […] święty jednak, bez broni w rękach, zachował niezłomną wolę, nawykły stawiać opór wrogom. Hunt/CC BY Jednym z najsłynniejszych wikińskich ataków był najazd na Lindisferne (na zdj. zamek na wyspie). Rok później wikingowie spalili liczne opactwa w zatoce Galway (między innymi Inishmurray czy Roscam), a w 821 roku Howth w hrabstwie Dublin zostało „splądrowane przez pogan, którzy pojmali w niewolę wielką liczbę kobiet”. Kilkanaście lat później dwie floty najeźdźców z Północy, każda licząca po 60 łodzi, spustoszyła doliny Cos Meath i Kildare. W opisie śmierci wodza z Leinster Maelciaraina, która nastąpiła w 869 roku, czytamy, że został zdradzony przez swoich ludzi i wydany Normanom, ci zaś poćwiartowali go, a następnie odciętą głowę wykorzystali jako tarczę strzelniczą. Wydarzenie to odnotowano w tak zwanych Trzech fragmentach Kroniki Irlandii. Zobacz również:Alfred Wielki. Pierwszy król angielski, który potrafił stawić czoła wikingomTortury wikingów. Krwawy orzeł, patroszenie, zjadanie jadowitych węży…Bzdurne mity o wikingach. Czy Ty również wciąż w nie wierzysz? Zło rośnie w siłę Na kontynencie nie było wcale lepiej. We frankońskich Rocznikach bertyńskich w roku 842 biskup Prudencjusz z Troyes opisał, jak „flota normańska niespodziewanie napadła o świcie na osadę Quentovic, złupiła ją i zrównała z ziemią, niewoląc lub masakrując mieszkańców płci obojga”. Podkreślenie, że ofiarami najeźdźców padły także kobiety (a być może i dzieci) było powszechnym wówczas sposobem ukazywania bestialstwa ludzi Północy. Pod rokiem 843 czytamy z kolei, że w Nantes wikingowie „zgładzili biskupa i wielu duchownych, mieszkańców płci obojga i złupili miasto”. Kilkakrotnie kronikarz zaznacza, że okrucieństwa przybyszy zza morza były rozliczne. W podobnym tonie wypowiadał się o wszechobecnym terrorze Normanów żyjący w połowie IX wieku Ermentariusz z Noirmoutier, opat z Saint-Philibert de Tournus w Burgundii i autor kroniki De translationibus et miraculis sancti Filiberti. Opisał w niej wielokrotne najazdy wikingów na swój klasztor: Liczba okrętów rośnie, niekończący się napływ wikingów potężnieje niepowstrzymanie. Wszędzie ludzie Chrystusa padają ofiarą rzezi, ognia i grabieży. Wikingowie zalewają wszystko na swej drodze i nikt nie jest zdolny im się przeciwstawić […]. Niezliczone okręty płyną w górę Sekwany, a w całym regionie zło rośnie w siłę. Rouen zostało spustoszone, splądrowane i spalone. Paryż, Beauvais i Meaux wzięte, twierdza w Melun zrównana z ziemią, Chartres okupowane, Evreux i Bayeux złupione, a każde miasto zamknięte w okrążeniu. Z czasem najeźdźcy zapuszczali się coraz śmielej w głąb lądu, aż w 845 roku popłynęli w górę Sekwany i pod wodzą Ragnara przypuścili szturm na Paryż. W tym samym okresie miał także miejsce pierwszy atak wikingów na Półwysep Iberyjski. Najeźdźcom przewodzili Bjorn Żelaznoboki i Hasting, których opisywano w arabskich kronikach jako „ludzi okrutnych, jakich w naszych stronach dotąd nie widziano”. Arabski kronikarz Al-Nuwayri żyjący na przełomie XIII i XIV wieku pisał, że morderczy wikingowie, plądrując w 844 roku Sewillę, „nie oszczędzili nawet zwierząt jucznych”. Z kolei Duald Mac Fuirbis odnotował, że „sprowadzili ze sobą do Irlandii wielką rzeszę mauretańskich jeńców […] przez długi czas ci niebiescy ludzie przebywali w Irlandii”. Równocześnie w tym okresie Wilhelm Zdobywca, praprawnuk Rolla czy też Rolfa, pierwszego władcy Normandii, zmienił historię Europy, obejmując władzę w kraju, którzy jego przodkowie tak chętnie najeżdżali i plądrowali. Szerszenie, wilki i mordercy Symeon z Durhan, któremu przypisuje się autorstwo Historii Regum, określa wikingów zwierzęcymi metaforami, jak „żądlące szerszenie” czy „krwiożercze wilki”, przypisując im jednocześnie najgorsze zbrodnie. „Łupiąc bezlitośnie, obrócili wszystko w perzynę, zdeptali świętokradczymi stopami święte przedmioty, wykopali ołtarze i zagrabili wszystkie kościelne skarby” – wymienia. „Niektórych braci zabili, kilku związali haniebnie i porzucili nagich, innych zaś utopili w morzu”. Wobec takich relacji nie dziwi strach, jaki budziło nieustanne zagrożenie najazdem wikińskim także wśród mieszkanek klasztorów żeńskich. Zgodnie z legendą święta Ebba, przeorysza z Coldingham, w obawie przed zbliżającymi się Duńczykami odcięła sobie nos i górną wargę, a zakonnice zachęcała, by uczyniły to samo. W ten sposób miały uniknąć pohańbienia. Wielu średniowiecznych kronikarzy podzielało nienawiść wobec budzących przerażenie wikingów. Adam z Bremy, opisując najazd wikiński na ziemie Franków w 882 roku, podaje, że „czynili sobie z naszych ludzi rozrywkę”. Z kolei Henryk z Huntington w swojej Historia Anglorum charakteryzuje przybyszów z Północy jako „roje pszczół, najokrutniejszych z ludzi, którzy nie oszczędzają nikogo ze względu na wiek lub płeć”. Także Florencjusz z Worcester wspomina liczne zbrodnie popełniane przez Svena, który w 1013 roku najechał Mercję, dokonując „wielokrotnych aktów barbarzyństwa”. Roerich/domena publiczna Europejczycy mieszkający na wybrzeżach z trwogą spoglądali na morze w obawie przed najeźdźcami z Północy. Owa „lekkość” w zabijaniu i torturowaniu chrześcijan, zwłaszcza duchownych, najbardziej szokowała dziejopisów. W Kronice anglosaksońskiej czytamy, że podczas złupienia Cantenbury w 1011 roku do niewoli wikingów trafił arcybiskup Elfeg (kronikarz błędnie podaje imię Duncan), którego dzika tłuszcza zamęczyła za to, że nie chciał zapłacić najeźdźcom okupu. Relację z tego wydarzenia znajdujemy w Kronice Thietmara: […] tłum pogan otoczył go i jął znosić broń różnego rodzaju, by go pozbawić życia. Kiedy to zobaczył z daleka ich wódz Thurkil, nadbiegł szybko i tak zawołał: „Błagam was, nie czyńcie tego! Chętnie dam wam wszystkim złoto i srebro, i co tylko posiadam lub w jakikolwiek sposób nabędę, z wyjątkiem mojego okrętu, bylebyście nie popełnili zbrodni na pomazańcu Bożym”. Lecz gniew jego towarzyszy, twardszy od żelaza i skały, nie dał się zmiękczyć tą jego ludzką przemową; zaspokoiła go dopiero krew niewinnie przelana, do której dobrali się natychmiast wszyscy przy pomocy wolich czaszek, gradu kamieni i drewnianych pocisków. Pogańskie bestie czy wojownicy swojej epoki? Jeszcze przed Knutem czy Svenem prym w okrucieństwie wiódł Ivar Bez Kości. Dziś nie sposób stwierdzić, czy faktycznie był chory, czy może przydomek miał inne, bardziej metaforyczne znaczenie, jednak był ponoć wyjątkowo okrutnym człowiekiem. Przypisuje mu się między innymi zabójstwo świętego Edmunda, króla Wschodniej Anglii, którego nakazał torturować, a następnie zgładzić przez ścięcie. Łaski świętości nie dostąpił natomiast król Nortumbrii Ælla, który według legendy zgładził ojca Ivara, słynnego Ragnara Lodbroka, wrzucając go do dołu pełnego węży. Zgodnie z podaniem żądny zemsty Ivar kazał go w 867 roku uśmiercić wyjątkowo wymyślną torturą – wycinając mu na plecach tak zwanego krwawego orła. W roku 873, gdy okrutny władca zmarł, w Rocznikach z Ulster wspomniano go jako „króla wszystkich Skandynawów w Irlandii i Brytanii”, przywódcę „wielkiej pogańskiej armii”, która przez ponad dekadę podbijała królestwa anglosaskie i przejmowała ziemię. Nicolai Arbo/domena publiczna Za koniec wikińskich najazdów na Wielką Brytanię uznaje się często bitwę pod Stamford Bridge w 1066 roku. Średniowieczni mieszkańcy Europy z trwogą wypatrywali długich łodzi, które niosły śmierć i zniszczenie. Ludność najeżdżanych przez Normanów krajów widziała w nich barbarzyńskie monstra, które niczym kara z niebios spadały na ich głowy, mordowały, niewoliły i grabiły, a czego zagrabić nie mogły – obracały w perzynę. Obce było im miłosierdzie, litość, bojaźń Boża, dopuszczali się zbrodni niepojętych dla średniowiecznych chrześcijan. Czy faktycznie byli aż takimi potworami? Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Karol Wielki w 782 roku wymordował 4,5 tysiąca pogańskich Sasów za bunt przeciwko próbom narzucenia im chrześcijaństwa, a także uwzględnimy popularność morderstw duchownych czy okaleczeń krewnych w rodzinach chrześcijańskich władców z epoki, wikingowie wcale nie wydają się tacy straszni. Może najwyższa pora odpiąć im paskudną łatkę okrutnych bestii? Inspiracja: Inspiracją do napisania tego artykułu stała się powieść Bernarda Cornwella pod tytułem „Ostatnie królestwo”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Otwarte. To pierwszy tom bestsellerowej serii o burzliwych czasach wikińskich najazdów na Anglię w IX wieku. Bibliografia: R. Allen Brown, Historia Normanów, Marabut 1996. C. Downham, Viking Kings of Britain and Ireland: The Dynasty of Ívarr to 1014, Dunedin Academic Press 2007 Aron J. Guriewicz, Wyprawy wikingów, Wydawnictwo Wiedza Powszechna 1969. I. McDougall, Serious entertainments: an examination of a peculiar type of Viking atrocity, „Anglo-Saxon England”, vol 22 (grudzień 1993), s. 201–225. R. I. Page, A Most Vile People: Early English Historians on the Vikings, University College London 1987. P. Parker, Furia ludzi Północy. Dzieje świata wikingów, Rebis 2016. G. Waitz, Annales Bertiniani, Monumenta Germaniae Historica 1883. Zobacz również Średniowiecze Wiciędze – słowiańscy pogromcy wikingów Była niedziela roku pańskiego 1136 roku, gdy na horyzoncie, na rzece Göta älv, która uchodzi do morskiej cieśniny Kattegat - pojawił się zarys statków, przyozdobionych... 8 stycznia 2020 | Autorzy: Marcin Moneta Hasła do krzyżówek pasujące do opisu: PRZYWÓDCA DRUŻYNY WIKINGÓW Poniżej znaj­duje się li­sta wszys­tkich zna­lezio­nych ha­seł krzy­żów­ko­wych pa­su­ją­cych do szu­ka­nego przez Cie­bie opisu. przywódca drużyny wikingów (na 4 lit.) Sprawdź również inne opisy ha­sła: JARL w Skandynawii namiestnik królewski (na 4 lit.) Zobacz też inne ha­sła do krzy­żó­wek po­do­bne kon­teks­to­wo do szu­ka­ne­go przez Cie­bie opisu: "PRZYWÓDCA DRUŻYNY WIKINGÓW". Zna­leź­liśmy ich w su­mie: 101 PUŁAPKA OFSAJDOWA, SKŁAD AWIZOWANY, GURU, SKIP, BILANS BRAMKOWY, OBRONA STREFOWA, DRUŻYNNIK, ROMARIO, KARTA ZAWODNICZA, CASTRO, SAMOJEBKA, ASYSTA, KWATERMISTRZ, TODOR, GORBACZOW, GOLKIPER, JARL, LECHITA, SZELA, FIDEL CASTRO, ANTCZAK, POLE KARNE, CADYK, BŁĄD, DEFENSOR, DEYNA, CADYK, PODANIE, EGZEKUTOR, BRAMKA SAMOBÓJCZA, FUTBOL AMERYKAŃSKI, POLO, CASTRO, GEIJER, DZIKA KARTA, MECZ DERBOWY, SZELA, OBROŃCZYNI, TZARA, WATAŻKA, OBROŃCA, ŁAWKA REZERWOWYCH, DRABINKA, GOLKIPERKA, KLASYFIKACJA ZESPOŁOWA, MATYSIK, WAREG, HONOROWY GOL, TITO, MECZ MISTRZOWSKI, SLADEK, WOLNY, KNARA, KRYKIET, RÓG, MŁYN, PROROK, GOALKEEPER, KALIF, OBROTOWY, BREŻNIEW, WÓDZ, KOŁOWY, DRAKKAR, DUCHOWY PRZYWÓDCA, KRYKIET, JARL, PLAY-OFF, PLAY OFF, MIKOŁAJCZYK, KAPITAN, ZBIÓRKA, KOSZYKARSTWO, BLOK DEFENSYWNY, KOSZYKÓWKA, PRZECIĄGANIE LINY, GURU, REZERWA, TRAMPKARZ, GOL SAMOBÓJCZY, YOUNG, STANISŁAW MIKOŁAJCZYK, BRAMKARZ, ARAFAT, WÓDZ, TURANIEC, BRAMKARKA, BRAMKARZ, LANGSKIP, ATAK POZYCYJNY, ARAFAT, DEMAGOG, BENIGER, LONGSHIP, RZUT WOLNY, JASIR ARAFAT, CHALIF, DRAKKAR, STRZAŁ SAMOBÓJCZY, BRAMKA HONOROWA, SAGA. nie pasuje? Szukaj po haśle Poniżej wpisz odga­dnię­te już li­te­ry - w miej­sce bra­ku­ją­cych li­ter, wpisz myśl­nik lub pod­kreśl­nik (czyli - lub _ ). Po wci­śnię­ciu przy­ci­sku "SZUKAJ HASŁA" wy­świe­tli­my wszys­tkie sło­wa, wy­ra­zy, wy­ra­że­nia i ha­sła pa­su­ją­ce do po­da­nych przez Cie­bie li­ter. Im wię­cej li­ter po­dasz, tym do­kła­dniej­sze bę­dzie wy­szu­ki­wa­nie. Je­że­li w dłu­gim wy­ra­zie po­dasz ma­łą ilość od­ga­dnię­tych li­ter, mo­żesz otrzy­mać ogro­mnie du­żą ilość pa­su­ją­cych wy­ni­ków! się nie zgadza? Szukaj dalej Poniżej wpisz opis po­da­ny w krzy­żów­ce dla ha­sła, któ­re­go nie mo­żesz od­gad­nąć. Po wci­śnię­ciu przy­ci­sku "SZUKAJ HASŁA" wy­świe­tli­my wszys­tkie sło­wa, wy­ra­zy, wy­ra­że­nia i ha­sła pa­su­ją­ce do po­da­nego przez Cie­bie opi­su. Postaraj się przepisać opis dokładnie tak jak w krzyżówce! Hasło do krzyżówek - podsumowanie Najlepiej pasującym hasłem do krzyżówki dla opisu: przywódca drużyny wikingów, jest: Hasło krzyżówkowe do opisu: PRZYWÓDCA DRUŻYNY WIKINGÓW to: HasłoOpis hasła w krzyżówce JARL, przywódca drużyny wikingów (na 4 lit.) Definicje krzyżówkowe JARL przywódca drużyny wikingów (na 4 lit.). Oprócz PRZYWÓDCA DRUŻYNY WIKINGÓW inni sprawdzali również: jeden z ruchów składowych ciała sztywnego poruszającego się wokół nieruchomego punktu , urządzenie rejestrujące pewne parametry organizmu człowieka w sposób ciągły, przez 24 godziny na dobę w celu późniejszej, szczegółowej analizy , prowincja w płd-zach Pakistanie, pow. 347,2 tyś. km2, stolica Kweta , duży, pionowo ustawiony kamień, za pośrednictwem którego oddawano cześć bóstwom w kulturach: sumeryjskiej, babilońskiej, nabatejskiej i fenickiej , w informatyce - pamięć, z której informacje są tracone po wyłączeniu komputera , przedstawiciel ryb z rodziny piękniczkowatych (Poeciliidae) należących do rodzaju Limia , w informatyce: zespół procesów dezinstalacji i ponownej instalacji oprogramowania następujących po sobie kolejno; występuje najczęściej w celach naprawczych, aktualizacji bądź zmiany istotnych opcji programu , astronauta amerykański biorący udział w wyprawie Atlantisa w 1991 r , pisak, mazak, długopis piszący atramentem sympatycznym; zapis odczytać można tylko w świetle UV , miasto w środkowych Węgrzech (komitat Szolnok); znane uzdrowisko z ciepłymi wodami mineralnymi , miara wydajności jednostki centralnej CPU komputera; MIPS określa liczbę milionów operacji stałoprzecinkowych wykonywanych w ciągu sekundy przez daną jednostkę obliczeniową , zagraża mostom zimą Uporządkuj swoją wiedzę | s. 87 Jak nazywał się jeden z wodzów wikingów, który u schyłku IX w. został księciem Nowogrodu Wielkiego? cyt. K. Jurek, Poznać przeszłość 1. Karty pracy ucznia. Poziom podstawowy, Nowa Era 2019, s. 87. Księciem Nowogrodu Wielkiego u schyłku IX w. został Ruryk (założyciel dynastii Rurykowiczów). d Dwie drużyny Wikingów wyruszyły w kolejną wyprawę 1 lipca. Łodzie, „Świętosławę II” i znacznie mniejszą i lżejszą „Mirasławę” zwodowali w Świerżach k. Dorohuska. Bugiem, a następnie Wisłą chcą dotrzeć do Bydgoszczy i dalej Kanałem Bydgoskim, Notecią, Wartą, Odrą i Zalewem Szczecińskim na Wolin, gdzie w dniach 1– 3 sierpnia ma się odbyć IX Festiwal Wikingów. – Jesteśmy najstarszą grupą w polskim ruchu Wikingów – mówi Marek „Jarmeryk” Szabliński, niekwestionowany wódz wyprawy. – Wyróżniamy się też tym, że pływamy tradycyjnie, posługując się jedynie żaglem i wiosłami. O silnikach, sztormiakach czy kamizelkach ratunkowych nie ma mowy. Pierwszą łódź nasi Wikingowie, w większości rodem z Morąga, skonstruowali jeszcze w 1966 roku nad jeziorem Narie. Do jej budowy użyli sitowia. Tamtejszą wysepkę nazwali Wyspą Duchów i przez lata była ona domem morąskich Wikingów. Później na łódź wikińską przerobili stary kuter rybacki. Wtedy sfilmowała ich nawet Polska Kronika Filmowa. W końcu zdecydowali się skopiować zachowaną X-wieczną łódź z Ossebergu w Norwegii. Nadali jej imię „Świętosława Dumna”, na cześć siostry Bolesława Chrobrego, która poślubiła norweskiego króla. Przewieźli ją koleją do Krakowa, skąd przez 20 dni, już wodą, wracali do Gdańska. – 26 lat później powstała „Świętosława II”, którą popłynęliśmy śladem pierwszej wyprawy – mówi „Jarmeryk”. – Za sprawą powodzi i wartkiego nurtu tym razem w Gdańsku byliśmy po 10 dniach. Od tamtej pory warmińsko-mazurscy Wikingowie pokonali już niemal wszystkie wodne szlaki komunikacyjne w Polsce. Pokonanie Bugu potraktowali niczym postawienie przysłowiowej kropki nad i. Szablewski powiedział wprost, że zachciało się im poważnej przygody i kolejnego sprawdzenia samych siebie. Nie zawiedli się, skoro miedzy Świerżami a Włodawą przyszło im przeciągać łodzie przez mielizny czy rąbać siekierami konary zagradzających drogę drzew. Marek Szabliński pod Starymi Jabłonkami wybudował dwór wikiński, który wkrótce strawił pożar. Z pomoca przyjaciół odbudował go. Mają tam warsztat szkutniczy i kuźnię. Sami budują łodzie, sami szyją sobie tradycyjne ubrania i wykonują broń. Jedynie miecz wodza jest wykonany przez profesjonalistę. Podarowali mu go angielscy Wikingowie wraz ze srebrnym amuletem, „Mieczem Thora”, który ma chronić jego i drużynę na wodzie. „Jarmeryk” podkreśla, że w rejsie po Bugu towarzyszy mu trzech pionierów ruchu wikińskiego w Polsce, którzy razem z nim budowali pierwszą łódź. Niektórzy z nich zabrali ze sobą synów bądź krewnych. – My to kochamy – mówi wódz. – Ja sam przyłapuję się na tym, że... myślę jak Wiking. Ja się nim po prostu czuję. Zresztą nic w tym dziwnego, skoro moja prababka była Norweżką. Dlatego też dwóm moim synom dałem słowiańskie i skandynawskie imiona: Sambor Olaf i Ziemowit Ari. Najeźdźcy, drapieżcy, barbarzyńcy – Wikingowie często przedstawiani są jedynie jako jednowymiarowi wojownicy, których osiągnięcia obejmują niewiele więcej niż grabieże i najazdy. Ale skąd pochodzili Wikingowie i czy naprawdę byli brutalnymi, bezbożnymi poganami? Tutaj historyk Filip Parker wyjaśnia prawdziwą historię świata Wikingów… W 793 r. na wybrzeże Northumbrii ogarnął terror, gdy uzbrojeni najeźdźcy zaatakowali bezbronny klasztor św. Cuthberta w Lindisfarne. Przerażeni mnisi bezradnie obserwowali, jak najeźdźcy uciekają z łupem skarbów i gromadą jeńców. Był to pierwszy odnotowany najazd Wikingów, morskich piratów ze Skandynawii, którzy przez ponad dwa stulecia polowali na społeczności przybrzeżne w północno-zachodniej Europie i stworzyli sobie reputację zaciekłych i bezlitosnych wojowników. Co o Wikingach pisze Piotr Skupnik, który jako doświadczony historyk fenomenalnie łączy fakty historyczne z literacką fikcją – Obraz ten został nieco zhiperbolizowany przez tych, którzy pisali o atakach Wikingów – innymi słowy ich ofiary. Anglosaski duchowny Alcuin z Yorku napisał w dramatyczny sposób o najeździe na Lindisfarne, że „kościół został spryskany krwią kapłanów Bożych, pozbawiony wszelkich ozdób… ofiarowany jako łup dla ludów pogańskich” i późniejszych (głównie chrześcijańskich) pisarzy a kronikarze stracili niewiele okazji do demonizowania (głównie pogańskich) Wikingów. Jednak, chociaż niewątpliwie przeprowadzali bardzo niszczycielskie i brutalne ataki, od niewielkich napaści na kościoły po wielkie kampanie z udziałem tysięcy wojowników, Wikingowie stanowili część złożonej i często wyrafinowanej kultury skandynawskiej. Oprócz najazdów zajmowali się handlem, docierając na wschód aż do rzek Rosji i Morza Kaspijskiego; odkrywcy, wysyłający statki daleko przez Atlantyk, by wylądowały na wybrzeżu Ameryki Północnej pięć wieków przed Kolumbem; poetów, komponujących wiersze i prozy o wielkiej mocy, oraz artystów tworzących dzieła wielkiego kunsztu. Reputacja Wikingów po prostu jako najeźdźców i grabieżców jest od dawna ugruntowana. Szansa na przywrócenie im sławy jako handlarzy, gawędziarzy, odkrywców, misjonarzy, artystów i władców została już dawno utracona… Poznaj autora i jego twórczość – – Piotr Skupnik Kiedy i skąd przybyli Wikingowie? Wikingowie wywodzą się z terenu dzisiejszej Danii, Norwegii i Szwecji (choć wieki wcześniej stali się zjednoczonymi krajami). Infrastruktura ojczyzny Wikingow opierała się w znaczącym stopniu na zakładaniu wsi. Zdecydowana większość zarabiała na życie z rolnictwa lub z rybołówstwa na wybrzeżu. Postępy w technologii żeglarskiej w VII i VIII wieku sprawiły, że łodzie były napędzane żaglami, a nie wyłącznie wiosłami. Zostały one następnie dodane do statków wykonanych z nakładających się na siebie desek („zbudowanych z klinkieru”), aby stworzyć długie statki, szybkie łodzie o płytkim zanurzeniu, które mogłyby poruszać się po wodach przybrzeżnych i śródlądowych oraz lądować na plażach (drakkary). Nie jest jasne, co dokładnie najpierw skłoniło bandy ludzi do podążania tymi łodziami za ich lokalnym wodzem przez Morze Północne. Mogło to wynikać z lokalnego przeludnienia, ponieważ działki podzielono do tego stopnia, że ​​rodziny ledwo mogły się utrzymać; mogła to być niestabilność polityczna, ponieważ wodzowie walczyli o dominację; lub mogła to być wiadomość o bogactwach (które można znaleźć w osadach handlowych położonych dalej na zachód), którą przynieśli wraz z sobą kupcy. Prawdopodobnie było to połączenie wszystkich trzech czynników. Ale w 793 ta pierwsza grupa najazdowa uderzyła w Lindisfarne, a w ciągu kilku lat kolejne zespoły wikingów zaatakowały Szkocję (794), Irlandię (795) i Francję (799). Ich ofiary nie nazywały ich Wikingami. Nazwa ta pojawiła się później, spopularyzowana w XI wieku i prawdopodobnie wywodząca się od słowa vik, które w języku staronordyckim, którym mówili Wikingowie, oznacza „zatokę” lub „wlot”. Zamiast tego nazywano ich Dani („Duńczycy”) – nie było wówczas sensu, aby odnosiło się to tylko do mieszkańców tego, co teraz nazywamy Danią – pagani („pogan”) lub po prostu Normanni („ludzie z północy”). Kiedy i gdzie Wiking zaczął najeżdżać? Z początku najazdy miały charakter niewielki, dotyczyły kilku łodzi pełnych ludzi, którzy wrócą do domu, gdy zdobędą wystarczającą ilość łupów lub jeśli napotkany opór będzie zbyt silny. Ale w latach 850-tych zaczęli zimować w południowej Anglii, w Irlandii i wzdłuż Sekwany we Francji, ustanawiając bazy, z których zaczęli dominować na obszarach śródlądowych. Najazdy osiągnęły crescendo w drugiej połowie IX wieku. W Irlandii Wikingowie założyli longforty – ufortyfikowane porty – w tym w Dublinie, skąd zdominowali znaczną część wschodniej części wyspy. We Francji rosły w siłę, gdy podzielone królestwo frankońskie rozpadło się politycznie, a w 885 armia wikingów oblegała i prawie zdobyła Paryż. W Szkocji założyli hrabstwo na Orkadach i podbili Szetlandy i Hebrydy. A do Anglii ogromny zastęp Wikingów, („wielka armia”) przybył w 865. Prowadzeni przez parę wojowników, Halfdana i Ivara Bezkostnego, wybili anglosaskie królestwa Anglii jeden po drugim. Najpierw Northumbria ze stolicą w Yorku dostała się w ich ręce w 866 roku, potem Anglia Wschodnia, a następnie centralne angielskie królestwo Mercja. Ostatecznie pozostał tylko Wessex, rządzony przez króla Alfreda. Pobożny polihistoryk, Alfred został królem tylko dlatego, że jego trzej starsi bracia walczący z siłami zbrojnymi zachorowali lub zginęli w bitwie podczas poprzednich najazdów Wikingów. Na początku stycznia 878 część Wielkiej Armii pod dowództwem Guthrum przekroczyła granicę i zaskoczyła Alfreda w królewskiej posiadłości Chippenham. Alfred ledwo zdołał uciec i spędził miesiące czając się na bagnach Somerset w Athelney. Wyglądało na to, że niepodległość Wessex – i ogólnie Anglii – może zostać utracona. Ale wbrew przeciwnościom Alfred zebrał nową armię, pokonał Wikingów pod Edington i zmusił Guthruma do przyjęcia chrztu jako chrześcijanin. Za swoje zasługi w ocaleniu królestwa stał się jedynym rdzennym władcą Anglii, który zyskał przydomek „Wielki”. Przez 80 lat Anglia była podzielona między ziemie kontrolowane przez królów Wessex na południu i południowym zachodzie oraz obszar kontrolowany przez Wikingów w Midlands i na północy. Królowie Wikingów rządzili tym regionem, aż ostatni z nich, Erik Bloodaxe, został wygnany i zabity w 954, a królowie Wessex zostali władcami zjednoczonej Anglii. Mimo to zwyczaje wikingów (a zwłaszcza duńskie) długo tam utrzymywały się, a ślady skandynawskiego DNA wciąż można znaleźć w regionie, który przez wieki był znany jako Danelaw. W połowie XI wieku w Danii, Norwegii i Szwecji pojawiły się zjednoczone królestwa, a najazdy w końcu zaczęły ustępować. Ostatni wybuch aktywności nastąpił na początku XI wieku, kiedy sponsorowanym przez króla ekspedycjom udało się ponownie podbić Anglię i osadzić tam na tronie duńskich królów (w tym przede wszystkim Kanuta, który rządził imperium w Anglii, Danii i Norwegii, ale który prawie na pewno nie kazał odpłynąć fali, jak twierdzi ludowa opowieść). Wikingowie utrzymali kontrolę nad dużą częścią Szkocji (zwłaszcza Orkadami), obszarem wokół Dublina i Normandii we Francji (gdzie w 911 król Karol Prosty nadał ziemię norweskiemu wodzowi Rollo, przodkowi Wilhelma Zdobywcy). Kontrolowali też dużą część współczesnej Ukrainy i Rosji, Gdzie osiedlili się i żyli Wikingowie? Nie był to jednak pełny zasięg świata Wikingów. Ta sama morska agresja, która doprowadziła do grabieży (i ostatecznie podbijania) osiadłych ziem, doprowadziła ich również do wyprawy w poszukiwaniu nieznanych wybrzeży, na których mogli się osiedlić. Wikingowie prawdopodobnie przybyli na Wyspy Owcze w VIII wieku i wykorzystali to jako przyczółek do przepłynięcia dalej na zachód przez Atlantyk. W połowie IX wieku przez Islandię napłynęła seria wypraw Wikingów, a w roku 872 osiedlili się na niej koloniści pod wodzą Ingólfa Arnarsona. Założyli wyjątkowe społeczeństwo, wysoce niezależne i nie związane formalnie z królami Norwegii. Była to republika, której najwyższym organem zarządzającym był od 930 r. Althing, zgromadzenie składające się z przywódców Islandii, którzy spotykali się każdego lata na równinie obok ogromnej rozpadliny w pierścieniu wzgórz w centrum wyspy. Z Islandii mamy również inne ważne dowody na pomysłowość społeczeństw Wikingów. Należą do nich najwcześniejsze fragmenty historii napisane przez samych Wikingów w postaci XII-wiecznej historii Islandii, Íslendingabók i Landnámabók , opis pierwotnego osadnictwa na wyspie (z imionami każdego z pierwszych osadników i ziemi, którą zabrali). Ale ważniejsza – i zaskakująca dla tych, którzy postrzegają Wikingów jako jednowymiarowych wojowników – jest kolekcja sag znanych jako Íslendingasögur lub Islandzkie Sagi Rodzinne. Ich akcja to pierwsze 150 lat kolonii Wikingów na Islandii i opowiadają o często niespokojnych stosunkach między głównymi rodzinami islandzkimi. Sojusze, zdrady, waśnie i morderstwa rozgrywają się na tle krajobrazu, w którym do dziś często można zidentyfikować cechy. W najlepszym wydaniu, w opowieściach takich jak Saga Njála czy Saga Egila, są same w sobie potężnymi dziełami literackimi i jednymi z najważniejszych pism, jakie przetrwały w każdym europejskim kraju w średniowieczu. Kto był najsłynniejszym wikingiem? Ivarr the Boneless – słynny wojownik i jeden z przywódców „Wielkiej Armii Pogańskiej ”, która wylądowała we Wschodniej Anglii w 865 roku, a następnie podbiła królestwa Northumbrii i Wschodniej Anglii – został zapamiętany jako ojciec założyciel królewskiej dynastia królestwa Wikingów w Dublinie. Nie wiadomo, w jaki sposób Ivar zyskał przydomek „Bez kości”, chociaż niektórzy sugerowali, że mogło to wynikać z nienaturalnej elastyczności podczas walki lub dlatego, że cierpiał na zwyrodnieniowe zaburzenie mięśni, w wyniku czego musiał być wszędzie noszony. Wikingowie i religia: w jakich bogów wierzyli? Islandia była miejscem kolejnego dramatu, który podkreśla odejście społeczeństw Wikingów od wodzów wojowników. Chrześcijaństwo dotarło później do skandynawskich społeczeństw Wikingów niż do wielu innych części Europy. Podczas gdy królowie Francji przyjęli chrześcijaństwo na początku VI wieku, a anglosascy królowie Anglii w większości w VII, chrześcijańscy misjonarze pojawili się w południowej Skandynawii dopiero w IX wieku i nie poczynili tam żadnych postępów, dopóki Harald Bluetooth z Danii nie przyjął chrztu około 960 Harald został chrześcijaninem po typowym przedstawieniu teatru Wikingów: pijackiej kłótni przy stole biesiadnym o to, który z nich jest silniejszy – Odyn i Thor, czy nowy chrześcijański Bóg i jego syn Jezus. Islandia pozostała zdecydowanie pogańska, lojalna wobec starych bogów, takich jak Odyn; Wszechojciec; jednooki bóg, który poświęcił drugie oko w zamian za znajomość run; i Thor, bóg piorunów ze swoim wielkim młotem Mjölnir, który był również szczególnie popularny wśród wojowników. Islandia stała się chrześcijańska, aby uniknąć wojny domowej. Konkurujące frakcje pogańskie i chrześcijańskie groziły rozerwaniem Althingu i rozpadem Islandii na odrębne, wrogie religijnie państwa. Na spotkaniu Althing w roku 1000 rywalizujące frakcje zwróciły się do najważniejszego urzędnika Islandii, prawnika Thorgeira Thorkelssona. Jako poganin można było oczekiwać, że będzie faworyzował starych bogów, ale po całym dniu spędzonym na męczeniu się nad tą decyzją, doszedł do wniosku, że odtąd wszyscy Islandczycy będą chrześcijanami. Dokonano kilku wyjątków – na przykład miało być dozwolone spożywanie koniny, ulubionego przysmaku, który był również kojarzony z pogańskimi ofiarami. Czym była Walhalla i jak dotarli tam Wikingowie? Jakie dwie rzeczy byłyby najbardziej pożądane przez Wikinga w zaświatach Walhalli, sali zabitych wojowników? Oczywiście ucztowanie i walka. Jeśli został wybrany na śmierć przez mityczne Walkirie, nordycki wojownik pragnął powitać go przez boga Odyna w Walhalli, wspaniałej sali z dachem pokrytym złotymi tarczami, włóczniami na krokwie i tak dużymi, że ściany otaczały 540 drzwi, mówi BBC Magazyn „Historia ujawniona ”. Honorowi zmarli, znani jako Einherjar, spędzili cały dzień na doskonaleniu swoich umiejętności bojowych, przygotowując się na Ragnarök – koniec świata – a następnie każdej nocy ich rany goiły się magicznie i bawili się tak, jak tylko wikingowie. Aby dołączyć do Einherjara, wiking musiał zginąć w bitwie – a nawet wtedy mieli tylko szansę 50:50. Połowa, która nie została wybrana, aby udać się do Walhalli, udała się na pole bogini Freyi, aby móc ofiarować kobietom, które zmarły jako dziewice, ich towarzystwo. Starzy i chorzy udali się do podziemi o nazwie Hel. W większości nie było tak źle, jak sugeruje nazwa, chociaż było specjalne miejsce nieszczęścia zarezerwowane dla morderców, cudzołożników i łamiących przysięgi, gdzie gigantyczny Niddhogg żuł ich zwłoki. Dokąd przybyli Wikingowie? Islandia również była platformą, z której Wikingowie rozpoczęli swoje najdalsze eksploracje. W 982 ognisty temperament wódz, Eryk Rudy, który został już wygnany z Norwegii za udział ojca w zabójstwie, został następnie wygnany z Islandii za udział w kolejnym morderstwie. Słyszał plotki o lądzie na zachodzie i wraz z niewielką grupą towarzyszy popłynął w jego poszukiwaniu. To, co znalazł, przekraczało jego najśmielsze wyobrażenia. Zaledwie 300 kilometrów na zachód od Islandii Grenlandia jest największą wyspą świata, a jej południowy i południowo-zachodni kraniec miały fiordy [głębokie, wąskie i wydłużone drenaż morza lub jeziora, ze stromym lądem z trzech stron] oraz bujne pastwiska, które musiały przypominać Erikowi jego skandynawskiej ojczyzny. Wrócił na Islandię, Syn Erika, Leif, prześcignął swojego ojca. Usłyszawszy od innego wikinga z Grenlandii, Bjarniego Herjolfssona, że ​​widział ląd jeszcze dalej na zachód, Leif poszedł zobaczyć na własne oczy. Około 1002 roku wraz z załogą żeglował gdzieś wzdłuż wybrzeża Ameryki Północnej. Znaleźli polodowcowe, górzyste wybrzeże, potem zalesione, a w końcu kraj żyznych pastwisk, który nazwali Vinland. Chociaż postanowili założyć tam nową kolonię, była ona – w przeciwieństwie do Islandii czy Grenlandii – już osiedlona, ​​a wrogość rdzennych Amerykanów i ich własnej niewielkiej liczby (Grenlandia liczyła wówczas prawdopodobnie około 3000 mieszkańców Wikingów) sprawiła, że ​​wkrótce została opuszczona. Byli jednak pierwszymi Europejczykami, którzy wylądowali (i osiedlili się) w obu Amerykach, prawie pięć wieków przed Krzysztofem Kolumbem. Kiedy skończyła się epoka wikingów? Tradycyjnie mówi się, że epoka najazdów i plądrowania Wikingów, która rozpoczęła się w Wielkiej Brytanii od splądrowania Lindisfarne w 793 r., zakończyła się niepowodzeniem inwazji Haralda Hardrady w 1066 r. Jednak wpływy Wikingów rozprzestrzeniły się z Bliskiego Wschodu po Amerykę Północną i nie mogły zostać cofnięte przez pojedynczą porażkę w bitwie. W tym samym czasie, gdy Hardrada nabawił się kończącej karierę kontuzji szyi na Stamford Bridge, rozpoczynał się Norman Conquest. Jej przywódcą, a przyszłym królem Anglii, był William – prapraprawnuk Rollo, wikinga.

jak się nazywa wódz wikingów